Polska w budowie, to ostatnie hasło ekipy rządzącej. Faktycznie stan polskich dróg ulega stopniowej poprawie. Jednakże tysiące kilometrów dróg pozostawiają wciąż sporo do życzenia.
Zwłaszcza po wiosennych roztopach okazuje się że nierzadko aby bezpiecznie przejechać założony odcinek drogi trzeba jechać slalomem omijając dziury w drodze.
Co jednak zrobić kiedy mimo najwyższych umiejętności lawirowania pomiędzy przeszkodami z jakiś przyczyn wpadniemy w dziurę i uszkodzimy sobie samochód? W takim przypadku możemy domagać się odszkodowania czyli zwrotu kosztów poniesionych w celu naprawy pojazdu po przygodzie na dziurawej drodze.
Poniżej cztery kroki do uzyskania odszkodowania za straty poniesione na własnym samochodzie w wyniku wpadnięcia w dziurę na drodze.
Zaraz po zdarzeniu, w chwili kiedy stwierdzisz uszkodzenie samochodu w wyniku wpadnięcia w dziurę, zbierz dowody tego wydarzenia. Zatrzymaj samochód, sfotografuj miejsce zdarzenia i uszkodzenia na samochodzie. Równolegle wezwij policję lub straż miejską. Służby te zajmą się sporządzeniem notatki dokumentującej całą sprawę. Jeżeli są świadkowie warto również spisać ich dane. Wszystko to może przydać się w procesie dochodzenia odszkodowania.
Po pierwsze ustal czyja jest droga, do kogo należy, kto za jej stan odpowiada. W tym celu zgłoś się do najbliższego urzędu gminy lub miasta. Tam otrzymasz odpowiedź do kogo należy dziurawa droga. Jeżeli okaże się że uszkodziłeś samochód na drodze wewnętrznej wtedy trzeba zgłosić się do osoby będącej właścicielem danego terenu czyli wspólnoty mieszkaniowej czy spółdzielni
Po zebraniu dowodów i ustaleniu właściciela drogi należy się dowiedzieć jaka procedura ubiegania się o odszkodowanie obowiązuje u danego zarządcy dróg. Można to zrobić osobiście lub sprawdzić w internecie na stronie zarządcy.
Następnie trzeba złożyć wniosek o odszkodowanie i dokumenty oraz czekać na decyzję. Może się zdarzyć że zarządca skieruje Cię do swojego ubezpieczyciela. Wtedy to ubezpieczyciel dokonuje wyceny uszkodzeń i likwiduje szkodę wypłacając odpowiednią sumę.
Do momentu wyceny szkód przez ubezpieczyciela zarządcy drogi, na której miało miejsce zdarzenie, nie możesz absolutnie naprawiać swojego samochodu. Taka czynność może zaprzepaścić szanse na odszkodowanie. Ubezpieczyciel nie musi bowiem płacić za faktury wystawione przez warsztat, któremu prywatnie zlecasz naprawę.